Śmigus-Dyngus pod kontrolą - jedno oblanie za dużo może skończyć się karą

Śmigus-Dyngus pod kontrolą - jedno oblanie za dużo może skończyć się karą

Wystarczy jedno zbyt natarczywe oblanie, by świąteczna zabawa weszła w konflikt z przepisami. Śmigus-Dyngus ma być tradycją, która cieszy, a nie powodem do nerwów i problemów. Policja przypomina, że w Lany Poniedziałek najważniejsze są umiar, rozsądek i szacunek wobec innych.

Drugi dzień Świąt Wielkanocnych od lat kojarzy się z polewaniem wodą, ale ten zwyczaj ma wyraźne granice. Jak podaje Policja, „polewanie wodą powinno mieć swój umiar i mieć charakter symboliczny”, bo w przeciwnym razie zabawa może przerodzić się w zachowanie sprzeczne z zasadami i naruszyć przepisy.

„polewanie wodą powinno mieć swój umiar i mieć charakter symboliczny”

Z odpowiedzialnością karną muszą liczyć się osoby, które obchodzą ten zwyczaj w sposób niewłaściwy i natarczywy. W tekście źródłowym jasno wskazano, że nieodpowiedzialne zachowanie może prowadzić do konsekwencji prawnych, a więc nie chodzi już o żart, tylko o realny problem.

Lany Poniedziałek ma przynosić radość, a nie stres i nieprzyjemności. To właśnie jedna przesadzona akcja potrafi w kilka chwil zamienić świąteczną tradycję w kłopot, którego można było uniknąć.

na podstawie: KMP w Mysłowicach.