Rower znika w kilka minut. Policja z Mysłowic wskazuje, jak ograniczyć ryzyko

Rower znika w kilka minut. Policja z Mysłowic wskazuje, jak ograniczyć ryzyko

Niezabezpieczony rower pozostawiony nawet na krótko może stać się łatwym celem złodzieja. Policja z Mysłowic przypomina, że jednoślady są kradzione z ulic, balkonów, piwnic i korytarzy.

Najbardziej ryzykowne jest przekonanie, że krótka chwila wystarczy, by zostawić rower bez zabezpieczenia. Nie istnieje ochrona dająca stuprocentową gwarancję, ale właściwe działania mogą znacznie utrudnić kradzież.

Rower powinien być pozostawiany w miejscu widocznym dla wielu osób. W takiej sytuacji rośnie szansa, że ktoś zauważy sprawcę albo zapamięta jego wygląd. Policja zaleca stosowanie zapięcia za każdym razem, niezależnie od tego, na jak długo jednoślad zostaje pozostawiony.

Zabezpieczenie trzeba przypinać do nieruchomego, trwale przytwierdzonego obiektu, na przykład stojaka zamocowanego do podłoża. Nawet proste zapięcie oznacza dla złodzieja dodatkowy czas potrzebny na pokonanie ochrony, a to zwiększa ryzyko jego zauważenia.

Właściciel powinien zachować kartę gwarancyjną albo zapisać fabryczny numer ramy. W przypadku kradzieży numer zostaje wprowadzony do policyjnego systemu informacyjnego. Jeżeli jednoślad zostanie odnaleziony lub sprawdzony podczas kontroli w dowolnym miejscu w kraju, funkcjonariusze mogą ustalić właściciela i doprowadzić do odzyskania roweru.

Pomocne może być także wykonanie zdjęć jednośladu. Po kradzieży fotografie można przekazać Policji, a ich rozpowszechnienie w internecie może zwiększyć szanse na odnalezienie roweru.

Komenda Miejska Policji w Mysłowicach podkreśla, że opisane zasady nie eliminują całkowicie ryzyka. W praktyce brak zabezpieczenia często tworzy złodziejowi najłatwiejszą okazję, dlatego przypięcie roweru i zapisanie jego numeru powinny stać się stałym elementem każdej przejażdżki.

na podstawie: KMP w Mysłowicach.