W Mysłowicach zdali egzamin na kartę rowerową, ale policja dała ważne ostrzeżenie

W Mysłowicach zdali egzamin na kartę rowerową, ale policja dała ważne ostrzeżenie

FOT. KMP w Mysłowicach

Na terenie Szkoły Podstawowej nr 10 w Mysłowicach policjanci z drogówki przeprowadzili praktyczny egzamin na kartę rowerową. Uczniowie, którzy wcześniej zaliczyli teorię, ruszyli na trasę pod okiem mundurowych, a przy okazji usłyszeli konkretne wskazówki o bezpiecznym poruszaniu się po drodze.

Zanim młodzi rowerzyści wsiedli na jednoślady, policjanci omówili zasady egzaminu i przypomnieli, jak zachować się w ruchu drogowym. Tylko ci, którzy pozytywnie przeszli część teoretyczną, mogli podejść do praktyki. Dzięki temu szkolny egzamin był nie tylko formalnością, ale też sprawdzianem realnych umiejętności potrzebnych na ulicy.

Jak przypomina policja, dokument ten ma duże znaczenie prawne. Zgodnie z Ustawą o kierujących pojazdami dzieci i młodzież w wieku od 10 do 18 lat muszą mieć kartę rowerową albo prawo jazdy kategorii AM, A1, B1 lub T, jeśli chcą jeździć rowerem. Te same uprawnienia są wymagane także przy korzystaniu z hulajnogi elektrycznej.

Poza placami i podwórkami, czyli tam, gdzie obowiązuje Prawo o ruchu drogowym - na drogach publicznych, w strefach ruchu i strefach zamieszkania, w tym na chodnikach - brak takich uprawnień może skończyć się konsekwencjami prawnymi. Policjanci zwracają uwagę, że ryzyko rośnie szczególnie wtedy, gdy do zdarzenia drogowego dochodzi z udziałem nieletniego bez wymaganych uprawnień.

To właśnie takie egzaminy pokazują, że szkolna karta rowerowa nie jest papierowym dodatkiem do zajęć. Dla dziecka oznacza legalną jazdę, a dla rodziców - dużo mniej stresu. Gdy zabraknie uprawnień, niewinna przejażdżka może bardzo szybko zmienić się w poważny problem.

na podstawie: Policja Mysłowice.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (KMP w Mysłowicach). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.