Parkowanie, które kosztuje 1500 zł - policja przypomina o pułapkach

2 min czytania
Parkowanie, które kosztuje 1500 zł - policja przypomina o pułapkach

Policjanci Wydziału Ruchu Drogowego codziennie widzą auta ustawiane tam, gdzie nie powinny stać - na chodnikach, trawnikach, drogach dla rowerów i przy przejściach dla pieszych. W praktyce kończy się to nie tylko utrudnieniem dla innych, ale też łamaniem przepisów, które jasno opisuje ustawa Prawo o ruchu drogowym.

Codzienna służba mundurowych pokazuje, że część kierujących wciąż traktuje parkowanie bardzo swobodnie. Samochody trafiają na chodniki, zajeżdżają trawniki, blokują przejazdy rowerowe i pojawiają się w rejonie przejść dla pieszych. Zdarza się też, że kierujący, by tylko zostawić auto, wykonują inne zakazane manewry, na przykład jadą wzdłuż po chodniku albo przez przejście dla pieszych.

Przepisy nie zostawiają tu wiele miejsca na interpretację. Zatrzymanie i postój są dozwolone tylko wtedy, gdy pojazd jest dobrze widoczny z odpowiedniej odległości i nie stwarza zagrożenia ani utrudnienia w ruchu. Kierujący musi też stosować się do znaków drogowych, bo to one wyznaczają granice tego, gdzie auto może stanąć.

Najbezpieczniej i najprościej jest zostawić pojazd na wyznaczonym parkingu. Gdy takiego miejsca nie ma, kierujący musi pilnować podstawowych zasad. Na chodniku można parkować tylko w ściśle określonych sytuacjach. Dotyczy to pojazdu o dopuszczalnej masie całkowitej do 2,5 tony, pod warunkiem że w danym miejscu nie ma zakazu zatrzymania lub postoju, pozostawiony dla pieszych pas ma co najmniej 1,5 metra szerokości i samochód nie tamuje ruchu na jezdni. W przypadku niektórych pojazdów całość może znaleźć się na chodniku tylko tam, gdzie pozwalają na to znaki.

W strefie zamieszkania zasada jest jeszcze prostsza - parkowanie wolno wyłącznie w miejscach wyznaczonych. Poza tym ustawodawca wymienia długą listę miejsc, w których zatrzymanie jest zakazane. Chodzi między innymi o przejazdy kolejowe i tramwajowe, skrzyżowania, przejścia dla pieszych, przejazdy dla rowerzystów, okolice znaków drogowych, pasy między jezdniami, okolice przystanków oraz drogi i pasy dla rowerów. Zakaz obejmuje też sytuacje, w których auto zastawia wjazd, wyjazd albo utrudnia odjazd prawidłowo zaparkowanemu pojazdowi.

Policja przypomina również o konsekwencjach za jazdę wzdłuż po drodze dla pieszych albo przejściu dla pieszych. Jak wynika z przywołanego przepisu, za takie zachowanie kierującemu grozi wymierzoną karę grzywny nie niższą niż 1500 złotych. To właśnie ten zapis ma studzić zapędy tych, którzy liczą, że kilka metrów „na skróty” rozwiąże problem z parkowaniem.

Takie parkowanie wygląda jak drobiazg, ale w praktyce potrafi sparaliżować ruch, zagrozić pieszym i uderzyć po kieszeni szybciej, niż kierujący zdąży odejść od auta.

na podstawie: KMP w Mysłowicach.

Autor: krystian