Nie każda działka pozwala na wydobycie. Kary za piach mogą być bardzo wysokie

Na pierwszy rzut oka to tylko zwykłe prace ziemne – trochę piasku, żwiru albo kamienia z własnego terenu. Prawo patrzy na takie działania znacznie ostrzej, bo wydobycie kopalin bez wymaganych zgód może zostać uznane za nielegalną eksploatację. Ogólnopolska kampania #StopNielegalnejEksploatacji ma przypominać, że przed rozpoczęciem robót trzeba sprawdzić formalności, a czasem także sięgnąć po koncesję lub zgłoszenie. W tle są nie tylko pieniądze, lecz także porządek prawny i ochrona środowiska.

  • Gdy zwykłe prace ziemne wchodzą w obszar prawa górniczego
  • Kary mają odstraszać przed nielegalnym wydobyciem

Gdy zwykłe prace ziemne wchodzą w obszar prawa górniczego

Kampanię prowadzą organy nadzoru górniczego, w tym okręgowe urzędy górnicze. Ich przekaz jest prosty, ale dla wielu osób może okazać się zaskakujący: nawet wydobywanie surowców na własne potrzeby nie zawsze jest swobodne i nie zawsze odbywa się bez formalności. W wielu sytuacjach prawo geologiczne i górnicze wymaga zgłoszenia albo uzyskania koncesji.

To ważna informacja nie tylko dla firm, lecz także dla właścicieli działek, samorządów i osób, które planują większe roboty ziemne. Granica między zwykłym wykorzystaniem terenu a eksploatacją kopalin bywa cienka, a jej przekroczenie może kosztować więcej, niż wielu inwestorów zakłada na starcie.

Więcej aktualności z Mysłowic znajdziesz na stronie głównej myslowicki24.pl, a wydarzenia i imprezy na najbliższe dni zawsze na myslowicki24.pl/wydarzenie.

Kary mają odstraszać przed nielegalnym wydobyciem

Organizatorzy kampanii zwracają uwagę, że za brak wymaganych zezwoleń grożą wysokie sankcje finansowe. W skrajnych przypadkach mogą sięgać wielokrotności standardowej opłaty eksploatacyjnej, więc ryzyko nie kończy się na ostrzeżeniu ze strony urzędników. Dla osób i podmiotów, które zlekceważą przepisy, to może oznaczać bardzo bolesny rachunek.

Inicjatywa ma też drugie dno – chodzi o ograniczenie nielegalnego wydobycia surowców mineralnych, które w Polsce pojawia się coraz częściej. Nadzór górniczy podkreśla, że profilaktyka ma chronić środowisko naturalne, ale też oszczędzać ludziom problemów prawnych i finansowych. W tym przypadku lepiej sprawdzić przepisy wcześniej, niż później tłumaczyć się z koparki, która pracowała tam, gdzie nie powinna.

na podstawie: Urząd Miasta w Mysłowicach.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji