Muzeum strażackiej historii przejdzie metamorfozę, która ochroni zbiory i rachunki

FOT. Muzeum Pożarnictwa Mysłowice
W Centralnym Muzeum Pożarnictwa w Mysłowicach szykuje się zmiana, której nie będzie widać tylko na elewacji. To termomodernizacja, która ma jednocześnie lepiej chronić bezcenne zbiory i odciążyć budżet placówki. Za przedsięwzięciem stoi współpraca z Wojewódzkim Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach. W mieście to jedna z tych inwestycji, które łączą pamięć o historii z bardzo współczesnym myśleniem o energii i kosztach.
- W muzeum pożarnictwa rusza inwestycja, która ma zatrzymać czas
- Zyski mają być widoczne dla eksponatów, budżetu i odwiedzających
W muzeum pożarnictwa rusza inwestycja, która ma zatrzymać czas
W planach jest kompleksowa termomodernizacja budynku, a więc nie kosmetyka, lecz prace, które mają poprawić warunki funkcjonowania całej placówki. W przypadku muzeum to szczególnie ważne, bo każdy skok temperatury, każda nadmierna wilgoć i każdy niepotrzebny ubytek energii odbijają się nie tylko na rachunkach, ale też na stanie eksponatów.
Centralne Muzeum Pożarnictwa od lat pokazuje historię służby, która stoi na straży bezpieczeństwa. Teraz samo potrzebuje technologicznego wsparcia, by tę pamięć zachować w dobrej kondycji na kolejne lata. Wsparcie z WFOŚiGW w Katowicach daje szansę na modernizację, która ma połączyć ochronę dziedzictwa z bardziej oszczędnym i czystszym funkcjonowaniem budynku.
Zyski mają być widoczne dla eksponatów, budżetu i odwiedzających
Najwięcej zyskać ma sam zbiór muzeum. Stabilniejsze warunki termiczne pomagają zabezpieczać przedmioty, które z natury są wrażliwe na zmiany otoczenia, a w placówkach tego typu to często sprawa pierwszoplanowa. Dobrze utrzymane wnętrza oznaczają mniejsze ryzyko dla materiałów, z których wykonano historyczne wyposażenie, mundury czy sprzęt strażacki.
Równolegle inwestycja ma zmniejszyć zużycie energii, a więc obniżyć koszty utrzymania obiektu i ograniczyć emisję zanieczyszczeń. To ważne nie tylko dla samego muzeum, ale też dla każdego miejsca publicznego, które chce działać stabilnie bez ciągłego dokładania do bieżącego funkcjonowania.
Odczują to także odwiedzający. Lepszy komfort wewnątrz budynku zwykle przekłada się na spokojniejsze zwiedzanie i bardziej przyjazne warunki podczas pobytu. W muzeum, które opowiada o bezpieczeństwie i służbie ludziom, taka zmiana brzmi wyjątkowo naturalnie – bo pokazuje, że ochrona dziedzictwa może iść w parze z nowoczesnymi rozwiązaniami.
na podstawie: Muzeum Pożarnictwa Mysłowice.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Muzeum Pożarnictwa Mysłowice). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Hejt to nie anonimowy troll, to kolega z ławki. Jak naprawdę wygląda cyfrowe życie uczniów?

To nie jest już „internet”. To ich codzienność. Co naprawdę widzą młodzi w sieci?

Nie żyje Łukasz Litewka - poseł Lewicy zginął w wypadku

Dwie mysłowiczanki zamieniają codzienność w kolor - „Pasja w kolorze”

SP 17 górą, a Kozłowski błysnął - czwórbój chłopców rozstrzygnięty

Mysłowickie podstawówki pobiegły po laury na stadionie Promenada

Poloneza czas zacząć! - Mysłowice zatańczą 3 maja w rytmie tradycji

Krupniok, kołocz i folk na żywo - Mysłowice szykują smakowity wieczór

Przyczepa gaśnicza z czasów wojny wróciła do pełnej formy

Nie każda działka pozwala na wydobycie. Kary za piach mogą być bardzo wysokie

Szczepienia znów w centrum uwagi. WHO stawia na odporność i fakty

Czwórbój na Promenadzie rozgrzał Mysłowice - SP 17 wzięła drużynę

Kontrola przed wielkim sympozjum. Goście z CTIF ocenili muzeum w Mysłowicach

