Poza centrum zagrożenie rośnie - dzieci najczęściej popełniają te błędy

Po zmroku dziecko ubrane na ciemno i bez odblasku może zostać zauważone przez kierowcę dopiero w ostatniej chwili. Największe ryzyko pojawia się poza ścisłym centrum, tam gdzie brakuje chodników, przejść dla pieszych i oświetlenia. Właśnie w takich miejscach funkcjonariusze Policji i rodzice zwracają uwagę na zasady, które mogą zatrzymać tragedię jeszcze przed wejściem na jezdnię.
Rodzice i opiekunowie powinni uczyć dzieci podstaw ruchu drogowego od najmłodszych lat. Chodzi o proste nawyki: zatrzymanie się przed jezdnią, spojrzenie w lewo, w prawo i ponownie w lewo oraz upewnienie się, że nie nadjeżdża żaden pojazd. To samo dotyczy tłumaczenia, że nawet gdy pieszy ma pierwszeństwo, kierowca nie zawsze zdąży zahamować.
Na drogach poza ścisłym centrum, zwłaszcza w zabudowie jednorodzinnej, często powtarza się jeden błąd - piesi poruszają się niewłaściwą stroną jezdni. Jeśli nie ma chodnika, dziecko powinno iść lewą stroną drogi, aby widzieć nadjeżdżające pojazdy. Równie niebezpieczne jest wychodzenie na jezdnię zza zaparkowanego samochodu, krzaków albo autobusu szkolnego. W takich sytuacjach kierowca może po prostu nie zauważyć pieszego.
Duży problem stanowi też brak odblasków. Po zmroku osoba ubrana na ciemno staje się praktycznie niewidoczna, a odblask pozwala kierującemu dostrzec ją z dużo większej odległości i zyskać czas na reakcję. Poza obszarem zabudowanym po zmroku noszenie odblasków jest obowiązkowe, ale przede wszystkim zwyczajnie ratuje życie. Rodzice powinni pilnować także telefonu komórkowego i słuchawek - brak koncentracji podczas przechodzenia przez jezdnię może skończyć się tragicznie.
Dzieci uczą się przez obserwację, dlatego dorośli muszą sami pokazywać odpowiedzialne zachowanie na drodze. Jesienią i zimą, gdy szybciej zapada zmrok, widoczność spada, a droga hamowania pojazdu wydłuża się wyraźnie. Regularne przypominanie zasad, wspólne ćwiczenie przechodzenia przez jezdnię i wyposażenie dziecka w odblaski zmniejszają ryzyko wypadku.
To właśnie w takich codziennych sytuacjach rozstrzyga się bezpieczeństwo najmłodszych - jeden odblask, jeden poprawny nawyk i chwila uwagi mogą oddzielić zwykły powrót do domu od dramatu, którego nikt nie chce zobaczyć na swojej ulicy.
na podstawie: KMP w Mysłowicach.
Ostatnie Artykuły

Poza centrum zagrożenie rośnie - dzieci najczęściej popełniają te błędy

Sztuka w Mysłowicach wyszła poza ramy i zgarnęła jubileuszowe laury

Woda w kadrze. Konkurs szuka uważnych spojrzeń w Metropolii

Dzielnicowy z Mysłowic wrócił z Wrocławia z dwoma srebrnymi medalami

Na rowerze łatwo o błąd - policja przypomina zasady, które wielu lekceważy

Mysłowickie ptaki wchodzą na scenę - będzie śmiech i kryminalna zagadka

Korytarz życia ratuje minuty - kierowcy nadal o nim zapominają

Strażacka historia Mysłowic wraca do muzeum - wieczór z wykładami i wystawą

Dziecięce wędki pójdą w ruch w Parku Słupna i to za darmo

Wieczór, który wycisza miasto - Inny Czas zagra w Filii Morgi

Mysłowice odkurzają domowe półki - rusza I Morgowska Wyprzedaż Garażowa

Jedna iskra i tragedia - Policja ostrzega przed wypalaniem traw

W lasach Mysłowic ruszyły patrole, które mają zniechęcić kłusowników

