Rowerzyści ruszają na ulice - jeden błąd może skończyć się tragedią

Rowerzyści ruszają na ulice - jeden błąd może skończyć się tragedią

Wraz z wiosną na drogach znów przybywa rowerzystów, a Policja przypomina, że na jednośladzie nie jedzie się już tylko rekreacyjnie. Kierujący rowerem staje się pełnoprawnym uczestnikiem ruchu i musi przestrzegać znaków, sygnałów oraz przepisów dotyczących pierwszeństwa. Od 3 czerwca dojdzie jeszcze nowy obowiązek dla osób do 16. roku życia.

Jak przypomina Policja, rowerzysta ma korzystać z drogi dla rowerów, drogi dla pieszych i rowerów albo pasa ruchu dla rowerów, jeśli tylko są wyznaczone dla kierunku, w którym jedzie lub zamierza skręcić. Gdy porusza się po drodze dla pieszych i rowerów, musi zachować szczególną ostrożność i ustępować pieszym. Chodnik pozostaje wyjątkiem, a nie regułą - wolno z niego skorzystać jedynie w ściśle określonych sytuacjach, między innymi wtedy, gdy opiekuje się dzieckiem do 10. roku życia jadącym na rowerze, przy braku infrastruktury rowerowej przy drodze szybszej niż 50 km/h albo przy warunkach pogodowych, które zagrażają bezpieczeństwu na jezdni.

Na tym obowiązki się nie kończą. Rower musi być dobrze widoczny i sprawny technicznie. Z przodu powinno się znaleźć co najmniej jedno światło pozycyjne barwy białej albo żółtej selektywnej, z tyłu - czerwone światło odblaskowe o innym kształcie niż trójkąt oraz czerwone światło pozycyjne. Do tego dochodzi skuteczny hamulec i dzwonek albo inny nieprzeraźliwy sygnał ostrzegawczy. Od 3 czerwca osoby do 16. roku życia będą musiały podczas jazdy rowerem, hulajnogą elektryczną i urządzeniem transportu osobistego zakładać kaski ochronne. Policja apeluje jednak, by kaski nosili także dorośli, bo przy upadku to właśnie one często decydują o skali obrażeń.

Dane statystyczne z województwa śląskiego pokazują, że nie jest to temat wyłącznie szkoleniowy. W 2025 roku doszło tam do 286 wypadków z udziałem kierujących rowerami, 11 osób zginęło, a 260 zostało rannych. To liczby, które bezlitośnie pokazują, jak szybko zwykła przejażdżka może zamienić się w dramat, jeśli rowerzysta zlekceważy przepisy, oświetlenie albo kask.

na podstawie: KMP w Mysłowicach.