To nie zawsze jest bójka. Policjanci w mysłowickich szkołach

To nie zawsze jest bójka. Policjanci w mysłowickich szkołach

FOT. Policja Mysłowice

Wyzwiska, ośmieszanie, wykluczanie z grupy i publikowanie krzywdzących treści - o takich formach przemocy rówieśniczej rozmawiali policjanci z uczniami w Mysłowicach. Mundurowi tłumaczyli także, jak reagować, gdy ktoś jest krzywdzony w szkole albo w internecie.

W minionym tygodniu policjanci odwiedzali szkoły na terenie Mysłowic w ramach Tygodnia Przeciwdziałania Przemocy Rówieśniczej. Spotkania miały zwrócić uwagę dzieci i młodzieży na problem agresji oraz odpowiedzialność za własne zachowanie.

Jak informuje Komenda Miejska Policji w Mysłowicach, przemoc rówieśnicza nie ogranicza się do ataku fizycznego. Może obejmować również wyzwiska, zastraszanie, ośmieszanie, wykluczanie z grupy oraz rozpowszechnianie treści, które krzywdzą drugą osobę.

Policjanci mówili szczególnie o cyberprzemocy. Konflikty i niewłaściwe zachowania często przenoszą się ze szkolnych korytarzy do mediów społecznościowych i komunikatorów. Treści publikowane w internecie mogą powodować u pokrzywdzonych upokorzenie, strach, poczucie odrzucenia i osamotnienie.

Podczas spotkań mundurowi wyjaśniali uczniom, jak powinni zachować się świadkowie przemocy. Zwrócenie się do rodzica, nauczyciela, pedagoga, psychologa lub innej zaufanej osoby dorosłej nie jest donoszeniem. Policjanci wskazywali, że taka reakcja może pomóc osobie, która potrzebuje wsparcia, i zatrzymać narastanie problemu.

Rozmowy dotyczyły także odpowiedzialności za słowa wypowiadane bezpośrednio oraz te publikowane w internecie. Policjanci podkreślali, że zachowanie uznane przez jedną osobę za „żart” dla drugiej może oznaczać upokorzenie lub strach.

Mundurowi przypomnieli, że bezpieczeństwo w szkole zależy również od gotowości do reagowania, gdy komuś dzieje się krzywda. Zwrócili się także do rodziców i opiekunów, aby rozmawiali z dziećmi o relacjach z rówieśnikami oraz interesowali się tym, co dzieje się w szkole i w internecie.

Niepokój mogą wzbudzać nagłe zmiany zachowania dziecka, wycofanie, niechęć do chodzenia do szkoły albo unikanie kontaktu z rówieśnikami. Policjanci wskazują, że w takiej sytuacji potrzebna jest rozmowa i kontakt z dorosłym, który może udzielić pomocy.

na podstawie: KMP w Mysłowicach.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Policja Mysłowice). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji