Szczęśliwie zakończyły się poszukiwania 49-letniej mieszkanki Mysłowic, która samowolnie opuściła rudzki szpital. Stróże prawa po nieco ponad dwóch godzinach od publikacji jej wizerunku w internecie, mieli już informacje gdzie aktualnie jest. Dziękujemy za tak szybkie rozpowszechnienie jej wizerunku w mediach społecznościowych i pomoc w odnalezieniu.

Dzisiaj po dziesiątej rudzcy policjanci poinformowali za pomocą internetowego komunikatu o zaginięciu 49-letniej kobiety. Z relacji matki zaginionej wynikało, że kobieta 15 września samowolnie opuściła rudzki szpital, gdzie przebywała na leczeniu. Mieszkanka Mysłowic nie dała znaku życia, ani nie skontaktowała się z rodziną, która poszukiwała jej. Policjanci sprawdzali adresy i miejsca gdzie mogła przebywać równolegle w Rudzie Śląskiej i Mysłowicach. Wystarczyło nieco ponad dwie godziny od publikacji zdjęcia Pani Beaty na policyjnych stronach internetowych, aby rozdzwoniły się telefony. Jeden z rozmówców wskazał, że aktualnie poszukiwana przez nas kobieta jedzie autobusem w Mysłowicach. Rudzki dyżurny skontaktował się z mysłowickimi policjantami, którzy zlokalizowali wskazany autobus, a w nim 49-latkę. Nie wiadomo jak długo trwały by poszukiwania, gdyby nie magia mediów społecznościowych i czujni internauci, którym bardzo dziękujemy.